wtorek, 20 października 2015

Lato koloru wiśni


Znalezione obrazy dla zapytania lato koloru wiśni


TYTUŁ ORYGINAŁU: Kirschroter Sommer
AUTOR: Carina Bartsch

Emely od trzech lat studiuje w Berlinie literaturoznawstwo. Kiedy okazuje się, że jej najlepsza przyjaciółka się tam przeprowadza dziewczyna nie może posiąść się ze szczęścia. Niestety Emely nie przemyślała jednego. Szalona Alex zamieszka razem ze swoim przystojnym bratem Elyasem.
Kiedyś cała trójka trzymała się razem, wspólnie dorastała i poznawała świat. Jednak coś się wydarzyło. Coś co poróżniło Emely z chłopakiem do tego stopnia, że ledwo potrafi znieść jego obecność...
Jednak przyjazd Alex powoduje, że jest na niego skazana. Niespodziewanie Elyas od razu próbuje ją poderwać.
Czy powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki będzie miało odniesienie w tej historii? Albo wręcz przeciwnie? Być może Emely znajdzie pocieszenie w jej internetowym koledze Luce?

Książka nie da się zaprzeczyć jest dość przewidywalna. Jednak w żadnym razie nie nudna. To lekki romans, który z przyjemnością można poczytać. Akcja postępuje tu bardzo szybko a jak się okazało tytuł wcale nie jest powiązany z fabułą.
Uwielbiam sarkastyczny humor głównej bohaterki. Jej dość cięte riposty powaliły mnie na kolana i nie raz doprowadziły do wybuchu śmiechu. W dodatku jej koordynacja ruchowa jest... no cóż wcale jej nie ma. Emely bez przerwy się o coś potyka i przewraca, co moim zdaniem dodaje jej uroku. Alex jest jej bardzo gadatliwą przyjaciółką, którą również bardzo polubiłam. A Elyas...Elyas jest niezwykle wytrwałym, zabawnym i pewnym siebie młodym mężczyzną.
I chociaż fabuła nie była nie wiadomo jak bardzo oryginalna... to po prostu miała w sobie to coś, co ją wyróżniło.
I tak myślę, że mogę to napisać:
Polecam, Aleksa.
Cytaty z książki:
"- Elyas.- Hm? – wymruczał.- Grasz na pianinie i studiujesz medycynę, prawda? - wyszeptałam i włożyłam wiele wysiłku, by mój głos zabrzmiał namiętnie.- Mhm… - powtórzył i znów zaczął głaskać mnie po udzie.- To znaczy, że bardzo potrzebne są ci palce, prawda?- Hmm? – W jego głos wkradła się nuta irytacji.- Więc na twoim miejscu natychmiast zabrałabym tę dłoń, zanim ją tobie połamię!"
 "Czasem uświadamiamy sobie różne rzeczy dopiero, kiedy o nich opowiemy. Jeśli zachowujemy je dla siebie, możemy je upiększać, zniekształcać, a nawet wypierać. Wypowiedziane – stają wyraźnie przed oczami. Zaśmiej się komuś w twarz albo wykrzycz coś, czego ten nie chce sobie uświadomić."

"- (…) Dlaczego nie odpuścisz?
Przeciągnął dłonią po włosach i wykonał kilka rybich ruchów ustami.
- Nie wiem – zająknął się i obejrzał za siebie. – Może kręcą mnie trudne przypadki." 

"- Gilotyna, ukamienowanie, rozstrzelanie czy stryczek?- Hmmm? – zapytałam.- Patrzysz na mnie z taką złością, jakbyś już myślała o morderstwie. A ja pytam, w jaki sposób.- Chwilowo najchętniej posłużyłabym się ręcznym granatem. Poszłoby najszybciej."

Inne wydania:

 Znalezione obrazy dla zapytania lato koloru wiśni
Trailer:








wtorek, 29 września 2015

Dziesięć płytkich oddechów

Okładka książki Dziesięć płytkich oddechówTYTUŁ ORYGINAŁU: Ten Tiny Breaths
AUTOR: K.A. Tucker


Kilka lat temu życie Kacey Cleary rozpadło się na drobne kawałeczki. Kilka lat temu jakaś jej część umarła razem z bliskimi.
Teraz Kacey ma dwadzieścia lat i mimo lecącego czasu ból się nie zmniejszył... Uciekając przed koszmarem a jednocześnie goniąc marzenia wyjeżdża z Livie- swoją siostrą, jedyną osobą, na której jej zależy do Miami. Chcą zacząć wszystko od nowa. Niespodziewania na drodze Kacey pojawia się Trent. Chłopak, który wzbudza w dziewczynie uczucia o jakich zdążyła już zapomnieć. Kiedy się przełamuje i przestaje walczyć ze swoimi uczuciami względem niego, coraz bardziej wierzy, że jednak może ruszyć na przód. Jednak od przeszłości nie da się uciec. Okazuje się, że nie tylko Kacey się z nią boryka. Gdy na jaw wychodzi tajemnica Trenta stare rany ponownie zaczynają krwawić. Dziewczyna znowu zanurza się w bólu.

DZIESIĘĆ PŁYTKICH ODDECHÓW. 
PRZYJMIJ JE.
POCZUJ JE.
POKOCHAJ JE.

Dziesięć płytkich oddechów to książka, która bardzo mi się spodobała. Szybko się ją czyta. Wciąga niesamowicie. Oczywiście polubiłam główną bohaterkę. Kacey, mistrz ciętej riposty. W dodatku jest twarda, przynajmniej na wierzchu. Trenuje kick-boksing. Ale też niesamowicie cierpi. 
Wszyscy wykreowani przez autorkę bohaterowie są bardzo pozytywnie przeze mnie odbierani. 

Książka miejscami zabawna opowiada również o decyzjach, wyborach, które źle podjęte potrafią zmienić życie w koszmar. O ranach i bliznach jakie już zawsze pozostają w sercu. Ale także o tym jak wielka jest moc wybaczenia. 

Polecam, Aleksa
Cytaty z książki:

"Nic ci nie jest? Pytam poważnie.– Nic, przeżyję. A mówiąc „przeżyję” mam na myśli to, że zwinę się w kulkę na kanapie z workiem lodu między nogami i tak spędzę dzisiejszy wieczór.– Mogę potrzymać lód – oferuję szeptem."

"Nie chcesz mnie, Ben. Składam się z siedmiu warstw popieprzenia okraszonych odrobiną gównianego szaleństwa."
"- Zawsze to strasznie długo [...]
- Zawsze nie trwa wystarczająco długo, jeśli chodzi o ciebie."

"Dzień zapewne skończy się do dupy, skoro ma tak idealny początek."
 "Oddychaj, Kacey. Dziesięć płytkich oddechów. Przyjmi je. Poczuj je. Pokochaj je..."
Trailer: